WEST ASIA NEWS AGENCY VIA REUTERS

Czy czeka nas kolejna rewolucja w Iranie?

Przez Iran przechodzi właśnie fala brutalnych protestów, w odpowiedzi rząd odciął dostęp do internetu a waluta (Rial Irański) spadła do rekordowo niskiego poziomu. Część głosów mówi o udziale Izraela i USA oraz potępia protesty jako sfabrykowane, w tej grupie znajduje się wielu pro-palestyńskich aktywistów, krytykujących imperialistyczne zapędy USA. Inni mówią o wyczekiwanym obaleniu teokratycznego reżimu i wyzwoleniu kobiet, aka więc jest prawda?

 

Aby zrozumieć przyczynę obecnych protestów, musimy cofnąć się do rządów szacha i Rewolucji Irańskiej. Okres sprawowania władzy przez ostatniego szacha Iranu (władcę monarchicznego) był przepełniony korupcją i brutalnością. Szach cechował się polityką pro amerykańską, co pozwoliło na szereg reform świeckich, zrywających z tradycjami Islamu. Jego wstąpienie na tron nastąpiło wskutek przewrotu, spowodowanego nacjonalizacją produkcji ropy. Zamach stanu był wspierany przez wywiad Wielkiej Brytanii i USA.

Okres jego rządów to początki wolności kobiet, wolności wyznaniowej i szerszych praw obywatelskich. Prawa kobiet to jeden z najczęściej przytaczanych sukcesów rządów monarchii, w rzeczywistości jednak reformy te były dosyć ograniczone i pozorne. 

Przeciwnikami władzy szacha była część klasy średniej i najbiedniejsza warstwa społeczna, uznające jego działania za przejaw imperialistycznych wpływów USA, upadek tradycji islamskich oraz sprzeciwiające się rosnącym nierównościom społecznym. Władza przy pomocy tajnej policji zwalczała opozycjonistów, w tym działaczy lewicowych oraz fundamentalistów islamskich. Doprowadziło to do sytuacji, w której, pomimo statusu sojusznika, przez mieszkańców krajów zachodnich szach postrzegany był jako dyktator.

 

Zmiana rządu nastąpiła w 1979 roku, kiedy po krwawym stłumieniu protestów, czara goryczy została przelana. Wydarzenia te znamy dzisiaj jako Irańską Rewolucję Islamską. Iran z monarchii konstytucyjnej zamienił się w republikę islamską. Islamscy fundamentaliści otwarcie sprzeciwili się polepszaniu stosunków z Izraelem, wprowadzeniu praw dla kobiet i mniejszości oraz współpracy ekonomicznej z USA.

 

Nastąpił okres rządów religijnych, wiele państwowych instytucji zostało zastąpionych przez nowe organy, ściśle powiązane z prawem szariatu. Powołano również jednostki policji obyczajowej, odpowiedzialne za egzekwowanie nowych zasad. Doprowadziło to do cofnięcia społecznych reform z okresu monarchii, w tym niektórych nadających nowe prawa kobietom. 

Islamski rząd postawił jednak na szeroki dostęp do edukacji, podnosząc poziom czytelnictwa do ponad 80% (36% za rządów Szacha) oraz dopuszczając kobiety do większej ilości kierunków edukacji wyższej. Obecnie kobiety mogą prowadzić pojazdy, głosować i obejmować rządowe pozycje (jednak stanowią jedynie 5% parlamentu). Obowiązuje również nakaz noszenia hijabu oraz ustawowo zmniejszone zarobki dla kobiet. Ich sytuacja w kraju była przyczyną reakcji wielu organizacji międzynarodowych i wybuchów licznych protestów, los kobiet w Iranie pozostał jednak niezmieniony.

 

Aby zwiększyć swoją popularność oraz spełnić żądania rewolucjonistów, islamski rząd postawił na redystrybucję funduszy, takie jak np. szerokie inwestycje w rozwój wsi, które doprowadziły do dwukrotnego zmniejszenia odsetku ubóstwa.

 

Obecnie od kilku lat Iran zmaga się z kryzysem ekonomicznym, którego przyczynami są szerokie sankcje ze strony USA, brak dużych zagranicznych inwestycji oraz wysoki poziom bezrobocia, szczególnie wśród osób z wykształceniem wyższym.

 

Jakie są więc przyczyny obecnych protestów? Brak wolności i swobód obywatelskich, zapaść ekonomiczna i korupcja. Jednym z bezpośrednich zapalników były nowe opłaty wprowadzone dla właścicieli małych przedsiębiorstw i rekordowy poziom inflacji sięgający prawie 50%. To sklepikarze z Teheranu rozpoczęli pierwszą falę zamieszek, do rozwścieczonych przedsiębiorców dołączyła irańska młodzież domagająca się zwiększenia swoich praw oraz poprawy ich sytuacji ekonomicznej. W momencie kulminacyjnym tłumy domagały się obalenia rządu. Wraz z trwaniem protestów dochodziło do coraz większych eskalacji, w tym do podpalania meczetów w Teheranie. Na co władza odpowiedziała próbą brutalnego stłumienia protestów.

 

Na zaistniałej sytuacji korzystają obce mocarstwa,  jak donosi izraelski Mossad na swoim profilu X, na miejscu działają ich agenci, którzy mogą być odpowiedzialni za niektóre eskalacje. Nie ukrywajmy, że na upadku Islamskiej władzy w Iranie zależy USA oraz Izraelowi, który pozbędzie się swojego najgroźniejszego przeciwnika w regionie. Iran jest blisko powiązany z interesami Chin i Rosji, dlatego ustanowienie przyjaznego ameryce rządu, jest na rękę dla Donalda Trumpa.

 

Jaka jest aktualna sytuacja? Najnowsze doniesienia z portalu Iran International mówią o przynajmniej 12 000 zabitych Irańczykach i tysiącach aresztowanych. Reżim Iranu twierdzi, że opanował antyrządowe protesty, a świat czeka na reakcję Donalda Trumpa, który już wcześniej zapowiadał eskalację w wypadku śmierci protestujących.




Autor

  • Redaktorka serwisu KDA, fotoreporterka, dziennikarka

Copyright Kolektyw Dziennikarstwa Aktywistycznego 2025